Zapraszam na nową stronę

 

Zawartość strony
 

punktor

Emocje

punktor

Biologiczne koncepcje inteligencji

punktor

Pamięć

punktor

Twój obraz we mnie, mój obraz w tobie - neurony lustrzane

punktor

Mózg i umysł

punktor

Podstawowe tematy relacyjne poszczególnych emocji

punktor

Wpływ emocji na pamięć

punktor

Nisko i wysokoreaktywni

punktor

Wypalenie zawodowe

punktor

Uczenie się i pamięć

punktor

Typologia Cloningera

punktor

Stres a nasze zasoby

 

 

 

 

 


 

Emocje

 

Procesy emocjonalne są ściśle związane z funkcjonowaniem układu limbicznego (układ struktur korowych i podkorowych mózgu biorący udział w regulacji zachowań emocjonalnych) jako układu interpretującego czynności struktur korowych z procesami neuroendokrynnymi i czynnością autonomicznego układu nerwowego. Znakomita większość badaczy zgadza się, aby odróżnić dwa odrębne zjawiska: emocje jako względnie nietrwałe stany afektywne, o wyraźnym wartościowaniu i silnym zabarwieniu. Składają się na nie wyraz mimiczny, pobudzenie fizjologiczne i subiektywne doznania. I drugie zjawisko: nastrój o znacznie mniejszym nasileniu i długim czasie trwania. Mac Lean zakłada, że w ludzkim mózgu wyodrębnić można trzy zróżnicowane systemy emocjonalne. Każdy z nich wyodrębnił się w innej fazie ewolucji. Najstarszą częścią mózgu kręgowców jest tak zwany mózg gadzi, zawierający prążkowie. Nowszą częścią jest mózg limbiczny, zwany mózgiem paleossaków (zawiera ciało migdałowate i przegrodę). Najnowszą strukturę stanowi kora nowa - mózg neossaków. 

 

Mózg gadzi ewolucyjnie najstarsza część. Istnieje u gadów, ptaków, i ssaków oraz stanowi podstawę zachowania u wszystkich tych zwierząt.  Odpowiada za zachowania umożliwiające codzienne życie i reagowanie na działania innych osobników własnego gatunku, na przykład oznaczanie terytorium i jego obronę, polowanie, formowanie grup społecznych wraz z ich hierarchią, migracje, regulacje temperatury ciała poprzez wystawianie się na promienie słoneczne lub ich unikanie, defekację. Pacjenci cierpiący na pląsawicę Huntingtona zwykle siedzą i nic spontanicznie nie robią, są jednak szczęśliwi, gdy mogą włączyć się w aktywność, którą ktoś inny im organizuje.

W mózgu paleossaków struktury układu limbicznego związane są ze sterowaniem zachowaniami nastawionymi na przetrwanie jednostki oraz przetrwanie gatunku (opieka nad dziećmi, dostarczanie im pożywienia, mechanizm przywiązania dziecięcego). Ssaki w przeciwieństwie do gadów są od siebie uzależnione. Układ limbiczny ma rozbudowane połączenia z podwzgórzem- strukturą, która kontroluje nie tylko działanie autonomicznego układu nerwowego, ale poprzez gruczoł przysadkowy- również system hormonalny. W badaniach wykazano, że stymulacja okolic przegrody zwykle wywołuje u ludzi pozytywne odczucia emocjonalne (ośrodek przyjemności). Natomiast ośrodkiem awersyjnym jest hipokamp. Pobudzenie jednego z tych ośrodków powoduje spadek drugiego. Ciało migdałowate nazwane przez J. LeDoux centralnym komputerem, dokonuje ewaluacji sygnałów napływających nerwami czuciowymi. Dzięki odpowiednim drogom nerwowym otrzymuje impulsy z obszarów kory związanych ze wzrokowym rozpoznawaniem obiektów i rozpoznawaniem dźwięków, a także ma rozległe połączenia z podwzgórzem, strukturą odpowiedzialną za zachowania emocjonalne. Badania na małpach dowiodły, że umieszczenie w mózgu samca w odpowiednim miejscu prowadzić może  na przykład  do erekcji penisa, ale zaimplantowanie   jej o milimetr dalej wywołuje u małpy strach. Rozchodzenie się impulsów nerwowych do struktur mózgu, które sąsiadują z bezpośrednio pobudzanymi, może wyjaśniać odczuwanie przez ludzi mieszanki bardzo różnych (pozytywnych i negatywnych) emocji doświadczanych podczas oglądania horrorów czy filmów obrazujących katastrofy statków czy samolotów. Niemowlęta silnie reaktywne (szybsze tempo akcji serca na tydzień przed urodzeniem) dziedziczą niski próg pobudzenia ciała migdałowatego i jego połączeń z częścią boczną podwzgórza oraz z sympatycznym układem nerwowym, a także z systemami motorycznymi zawiadywanymi przez brzuszne części prążkowia. W procesie wychowania możemy wpływać na próg pobudzenia. Jak pokazało badanie, nastawienie obronne (wysoko reaktywni) u kotów ulega zanikowi w wyniku takich doświadczeń, jak kontakty z unieruchomionymi szczurami, co warunkach naturalnych odpowiada otrzymywaniu zranionej ofiary od kota rodzica .

Trzeci etap ewolucji ludzkiego mózgu jest wyjątkowy w świecie ssaków. Struktura kory nowej zajmuje u ludzi około 80% objętości całego mózgu. Płaty czołowe mają bardzo wyraźne połączenia z systemem limbicznym. Istotnym elementem wyróżniający ludzki mózg jest funkcjonalne zróżnicowanie półkul mózgowych. Fakt ten ma duże znaczenia dla procesów emocjonalnych. Skrzyżowanie dróg nerwowych powoduje, że informacje ze świata zewnętrznego, uzyskiwane przy pomocy wzroku, docierają do obszarów po przeciwnych stronach. Ponadto prawa półkula jest ściślej związana z rozpoznawaniem emocji niż lewa. Obszary korowe prawej półkuli mają silniejsze połączenia z ciałem migdałowatym. W dzieciństwie prawa część kory rozwija się szybciej niż lewa (odpowiada w większym stopniu za operacje werbalne, symboliczne i analityczne). Specjalizacja półkulowa w przypadku doświadczania i ekspresji emocji przybiera inną formę: doświadczenie i ekspresję emocji pozytywnych sytuuje się raczej po lewej stronie a negatywnych po prawej. (R. J. Davidson) Lewostronne uszkodzenie płatów czołowych sprzyja pojawieniu się depresji a prawostronne powodują wystąpienie manii.

Procesy neuronalne są częścią każdego systemu wzbudzającego emocje. Informacja  przesyłana jest wzdłuż aksonu do synapsy (wyspecjalizowane połączenie z innym neuronem) z której uwalniane są neuroprzekaźniki. Substancji pobudzających
i hamujących jest kilkadziesiąt. Należą do nich aminy, aminokwasy i peptydy. Ze względu na rolę, jaką odgrywają w przekazywaniu impulsów, są niezbędnym elementem pojawienia się emocji, ich rozpoznania i ekspresji. Zbyt wysoki lub zbyt niski poziom neuroprzekaźników prowadzi do zaburzeń w przekazywaniu informacji neuronalnych, a także do osobowościowych. Ponadto niezwykle złożoną rolę pełnią hormony ( przysadka, która jest bardzo silnie powiązana z podwzgórzem). Trzecia ważna grupa wpływająca na emocje to neuromodulatory, których większość stanowią peptydy. Wiadomo już, że niektóre tak zwane opiaty endogenne pełnią bardzo ważną funkcję w modulowaniu odczuć bólowych. System neuronalny jest aktywatorem, który jest zarówno konieczny, jak i wystarczającą przyczyną wzbudzania emocji. Jak wykazał R. Zając wraz ze swoimi współpracownikami, napięcie różnych mięśni twarzy wpływa modyfikująco na ilość krwi napływającej do mózgu, a w konsekwencji, na jego temperaturę co z kolei ma wpływ na pewne procesy neurochemiczne, wywołujące subiektywne odczucie o charakterze emocjonalnym. Ochładzanie mózgu powoduje emocjonalne odczucie przyjemności, podwyższanie temperatury mózgu- odczucia awersyjne.

Jak twierdzi Nancy Kalish oksytocyna i wazopresyna, które są wydzielane podczas narastania pobudzenia seksualnego wyciskają swoje piętno na umyśle m.in. w ciele migdałowatym, gdzie powstają wspomnienia nasycone silną dawką emocji. Wspomnienia te pozostają nieuświadomione, do czasu, aż na przykład dawna ukochana zadzwoni i sprawi, że powrócą z cała siłą na powierzchnię.

Izard zakłada, że system neuronalny nieustannie zmienia swą spontaniczną aktywność wzbudzając na przykład zainteresowanie, skłaniające człowieka do eksploracji. Do procesów sensomotorycznych mających związek z generowaniem emocji zalicza się: centralną aktywność eferentną, ekspresję twarzy, wygląd sylwetki, zachowania instrumentalne i napięcie mięśni. J. H. Risknind wykazał, że przygarbiona i skulona sylwetka nasilała przeżywane odczucia smutku i zniechęcenia, ale właśnie taka sylwetka pozwalała szybciej badanym uwolnić się od zniechęcenia i podjąć jakąś aktywność. Istnieje również hipoteza, że jedna emocja może generować inną. Smutek skłania człowieka do bierności i co ma sens w warunkach całkowitej beznadziejności sytuacji. Organizm nie traci wówczas energii na próżno. Od czasu do czasu warto sprawdzić czy coś się nie zmieniło na korzyść. Pojawienie się złości, która pobudza organizm do działania nastawionego na usunięcie przeszkód w osiągnięciu celu, wyraźnie temu sprzyja. Niewykluczone, że w toku ewolucji obie te emocje połączyły się w jeden dynamiczny system, optymalizujący funkcjonowanie człowieka.

Kolejną tezą, z którą zgadza się Izard jest teza, że procesy poznawcze odgrywają ogromną rolę w generowaniu emocji, ale podkreśla, że stanowią one tylko jeden z czterech systemów aktywacji. Choć możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, poznawcze mechanizmy wzbudzania emocji same są uzależnione od procesów emocjonalnych. Teoria biologicznego sprzężenia zwrotnego mówi: „każdej zmianie stanu fizjologicznego towarzyszy odpowiadająca jej zmiana stanu umysłowego i emocjonalnego, świadomego lub podświadomego”.

 

Pacjent budzi się z narkozy rozradowany!

Lekarz- niech pan się tak nie cieszy, bo chirurg mógł zaszyć nożyczki albo chustę.

Otwierają się drzwi i wchodzi ordynator: nie widział ktoś mojego parasola?- pyta.

Źródło:

Doliński D.2000, Mechanizmy wzbudzania emocji, w: Strejlau J. red Psychologia, Podręcznik akademicki T II, Gdańsk, GWP

Ekman P., Davidson R.2000 Natura emocji, Gdańsk, GWP

Łukaszewski W. Nawroty do namiętności z przeszłości, w” Charaktery, czerwiec 2008  Gdańsk, GWP


powrót
 

 

Biologiczne koncepcje inteligencji

 

Rozkwit biologicznych koncepcji inteligencji miał związek
z rozwojem nowych technik badawczych, umożliwiających obrazowanie pracy mózgu: tomografii pozytronowej PET
i rezonansu magnetycznego MRI. Pierwsza technika pozwała badać aktywność metaboliczną określonych obszarów mózgu, druga - stopień ukrwienia tych obszarów. Biologicznego podłoża inteligencji upatruje się obecnie w trzech źródłach: szybkości neuronalnej, sprawności układu nerwowego i wielkości mózgu. Podstawowa teza pierwszej grupy koncepcji brzmi, że podłożem inteligencji jest szybkość przewodzenia impulsów w układzie nerwowym czyli „bystrość” umysłu. Szybkie tempo procesów nerwowych może sprawić, że człowiek „prześcignie” naturalne procesy utraty informacji, przede wszystkim proces zapominania w pamięci krótkotrwałej.
W badaniach psychofizjologicznych z wykorzystaniem pomiaru potencjałów wywołanych wykazano, że osoby inteligentne charakteryzują się krótszym czasem latencji. Ów czas latencji, potrzebny na przejście impulsu nerwowego z siatkówki do kory wzrokowej, porównywano z miarami inteligencji ogólnej, stwierdzają zależność odwrotnie proporcjonalną. Proporcja wariancji ilorazu inteligencji „wyjaśnionej” przez miary szybkości neuronalnej nie przekracza 15%. Wydaje się zatem, że szybkość neuronalna może być uznana najwyżej za jedno
z wielu źródeł różnic indywidualnych w zakresie inteligencji mierzonej przy pomocy testów. Jansen zauważył, że osoby inteligentne charakteryzują się krótkim średnim czasem reakcji, ale też stosunkowo niewielkim odchyleniem czasów reakcji od średniej. Reagują więc szybciej i bardziej regularnie
w porównaniu z osobami mniej inteligentnymi. Czyli układ nerwowy osoby inteligentnej jest systemem bardziej niezawodnym w porównaniu z układem nerwowym osoby mniej uzdolnionej. Autorzy badania sugerują interpretację, że biologicznym podłożem inteligencji jest też energetyczna wydajność tkanki mózgowej: mózgi „inteligentne: to takie, które w porównaniu z mniej inteligentnymi, rozwiązują trudne zadania przy mniejszym zużyciu energii. Niektórzy zwolennicy podejścia biologicznego twierdzą, że jeśli myślimy mózgiem to jego wielkość powinna być proporcjonalna do poziomu inteligencji. Rushton wykazał pozytywną korelację między pojemnością czaszki a indywidualnym poziomem inteligencji, niezależnie od rasy i płci. Nie bierze on jednak pod uwagę gęstości „upakowania” neuronów w czaszce, co może stawiać pod znakiem zapytania przydatność takiego wskaźnika.

Ponadto okolica przedczołowa (czołowo-oczodołowa) od dawna jest uważana za miejsce powstawania i siedlisko myśli, intelektu i osobowości. Przypuszcza się, że gromadzi ona wiele informacji i następnie wykorzystuje je do tworzenia myśli wyższego rzędu i pojęć abstrakcyjnych. Dzięki temu płat czołowy pełni podstawowe czynności związane z inteligencją, a zwłaszcza planuje na przyszłość, hamuje i równoważy napływające do niego sygnały sensoryczne, ustala kolejność planowanych ruchów i rozważa ich następstwa w przyszłości, zanim jeszcze zostanie wydane polecenie ich wykonania oraz uczestniczy w rozwiązywaniu złożonych problemów matematycznych i filozoficznych.

 

Źródło:

Nęcka E. Inteligencja, w: Strelau J. red Psychologia, Podręcznik akademicki T II, Gdańsk, GWP

Konturek St. Fizjologia człowieka, t. IV, Neurofizjologia, Kraków, WUJ

 

powrót

 

 


 

Pamięć

 

Pamięć jest procesem odpowiedzialnym za rejestrowanie, przechowywanie i odtwarzanie doświadczenia. W pamięci mogą być przechowywane informacje dotyczące biologicznej struktury organizmu (geny), indywidualnej przeszłości jednostki oraz właściwości świata w jakim ta jednostka żyje. 

 

Porównanie rozumienia pamięci jako zdolności
i jako procesu
PAMIĘĆ ROZUMIANA JAKO ZDOLNOŚĆ PAMIĘĆ ROZUMIANA JAKO PROCES
Jest to element psychicznego „wyposażenia" jednostki, wykazujący duże różnice indywidualne. Jest to sposób kodowania doświadczenia, stanowiący uniwersalną właściwość człowieka.
Pamięć jest składnikiem inteligencji. Pamięć jest fazą przetwarzania informacji.

Pamięć składa się z wielu zdolności specyficznych, np. pamięci wzrokowej, słuchowej itd.

Pamięć składa się z wielu faz; liczba tych faz zmienia się w zależności od stopnia szczegółowości opisu. W opisie najogólniejszym mamy fazy zapamiętywania, przechowania
i odtwarzania informacji.
Pamięć można doskonalić. Można doskonalić niektóre fazy procesu pamięciowego, np. fazę odtwarzania.

 

 

Fazy procesu pamięciowego nie są uporządkowane wyłącznie liniowo, jak twierdził Tulving- ich uporządkowanie ma także formy cykliczne: mały cykl pamięciowy i duży cykl pamięciowy. Mały cykl związany jest z wielokrotnym odbieraniem informacji, które w ten czy w inny sposób powiązane są z dotychczasową wiedzą jednostki. Duży cykl pamięciowy wiąże się z tym, że zachowanie ujawniające zawartość pamięci może stać się przedmiotem spostrzegania. Powstaje spostrzeżenie, które następnie podlega kodowaniu i cały cykl zaczyna się od nowa.

Prawo częstości stwierdza, że im więcej razy dany materiał był powtarzany, tym lepiej jest pamiętany. Gdy zapamiętywany materiał jest obszerny, to czas poświęcony na opanowanie jednego elementu wzrasta szybciej aniżeli jego objętość (prawo Foucaulta).

Przypominanie polega na tym, że jednostka, wykonując polecenie skierowane do pamięci, musi samodzielnie wydobyć wszystkie potrzebne informacje zawarte w śladzie pamięciowym, to jest wyszukuje taki podzbiór informacji, który łączy dane zawarte w śladzie pamięciowym z danymi zawartymi w pytaniu.

Rozpoznanie polega na tym, że jednostka otrzymuje zbiór możliwych odpowiedzi na dane pytania, a jej zadaniem jest wskazanie odpowiedzi poprawnej.

Podstawowe właściwości pamięci krótkotrwałej i trwałej

WŁAŚCIWOŚCI PAMIĘĆ KRÓTKOTRWAŁA PAMIĘĆ TRWAŁA
Czas przechowywania kilkanaście sekund do kilku lub kilkunastu minut praktycznie nieograniczony
Pojemność 7 ± 2 elementy; elementem może być litera, cyfra, figura geometryczna, może być nim także wyraz lub liczba

praktycznie nieograniczona;

według szacunków Csikszentmihalyi, może

sięgać 185 miliardów bitów informacji

Zapamiętywanie

szybkie, nie wymaga wysiłku, przebiega automatycznie wolniejsze, wymaga zaangażowania i skupienia uwagi

Utrwalanie materiału

 

powtórki wewnętrzne; w pewnych wypadkach ułatwiają przekazanie materiału do pamięci trwałej

wykrycie wewnętrznej struktury lub znaczenia; uczenie się dowolne
Format zapamiętywanych informacji akustyczny lub wzrokowy semantyczny lub wzrokowy
Wrażliwość na zapominanie duża; informacje zapomniane znikają bezpowrotnie mała; informacje są zapominane pozornie, ponieważ można je odzyskać dzięki stosowanym świadomie, specjalnym strategiom wydobycia, albo też odzyskiwane są spontanicznie, w wyniku reminiscencji
Dostęp łatwy i natychmiastowy powolny, niekiedy wymaga wysiłku
Format zapisu (kod) głównie akustyczny i wzrokowy; niekiedy semantyczny głównie semantyczny;
niekiedy wzrokowy lub słuchowy
Czynniki powodujące interferencję podobieństwo akustyczne podobieństwo semantyczne lub wzrokowe

 

 

Okolica czołowo - oczodołowa ma pewne znaczenie
w zapamiętywaniu, zwłaszcza w pamięci świeżej, i jej obustronne wycięcie u szympansów prowadzi do poważnego zaburzenia tej pamięci.

 

Bernbach przeprowadził eksperyment, w którym wykazał, że wszystkie części szeregu mogą być zapamiętane tak samo dobrze dzięki podaniu informacji o długości szeregu do zapamiętania.  Warto zatem przejrzeć materiał  w całości,
a następnie przystąpić do jego zapamiętywania.
 

Strategie pamięciowe:

  1. grupowanie- dzielenie na mniejsze zbiory

  2. akronimy- metoda ta polega na wymyśleniu słowa albo wyrażenia, w którym pierwsze litery odnoszą się do zapamiętywanych informacji

  3. akrostychy- różni się od poprzedniej tym, że zamiast słowa wymyślamy zdanie, w którym początkowe litery odnoszą się do listy zapamiętywanych informacji

  4. wyobrażenia interakcyjne- pozwalają na łączenie nie powiązanych ze sobą elementów za pomocą obrazów

  5. metoda „słów wieszaków”- opiera się na zastosowaniu znanego tekstu, na przykład wyliczanki, do tworzenia skojarzeń z listą elementów, jakie trzeba zapamiętać

  6. metoda miejsc- znana już w starożytności. Pozwala na zapamiętywanie dużych zbiorów informacji, które występują w określonej kolejności. Polega na kojarzeniu zapamiętywanych informacji, ze znanymi miejscami, które mijamy w drodze do pracy lub w czasie spaceru.
     

Na selekcję w fazie kodowania wpływają czynniki związane
z działaniem pewnych procesów, na przykład uwagi. Łatwiej będą kodowane te informacje, które znajdą się w centrum pola uwagi, czyli będą przetworzone głębiej i dzięki temu lepiej zapamiętane. Ważną rolę odgrywają też emocje, zainteresowania, schematy poznawcze, wiedza, doświadczenie, aktywność jednostki. Przechowujemy
w pamięci mnóstwo informacji, które się nie ujawniają, jeśli nie wystąpią określone czynniki zewnętrze lub wewnętrzne. Jeśli jesteśmy radośni i pogodni, to mamy ułatwiony dostęp do pozytywnych informacji obecnych w naszej pamięci autobiograficznej. Natomiast ponury nastrój, przygnębienie- zwiększa dostęp do zdarzeń przykrych. Zwykle wracamy pamięcią do tego, co przyjemne. Przypominamy sobie wydarzenia, które świadczą o naszych osiągnięciach, sukcesach czyli wspomagamy własne ja poprawiamy samoocenę. Tendencja do utrzymywania poczucia własnej wartości na wysokim poziomie jest jak najbardziej naturalna. Od niej przecież zależy zachowanie naszego dobrostany psychicznego i chęci do życia.

Źródło:

Maruszewski T. Pamięć jako podstawowy mechanizm przechowywania doświadczenia, w: Strelau J. red Psychologia, Podręcznik akademicki T II, Gdańsk, GWP

Konturek St. Fizjologia człowieka, t. IV, Neurofizjologia, Kraków, WUJ

Hankała A. Wybory pamięci, w: Charaktery, sierpień 2003, Gdańsk, GWP


powrót

 

 

 

Twój obraz we mnie,
mój obraz w tobie - neurony lustrzane

 

 

Czemu śmiech jest zaraźliwy? Czemu ziewamy, kiedy robią to inni? Czemu mimowolnie zakładamy nogę na nogę, kiedy zrobił to nasz rozmówca? Na czym polega osobliwa skłonność gatunku ludzkiego, by dostrajać się do emocjonalnego i cielesnego stanu drugiego człowieka?

W ludzkim mózgu znajduje się wiele układów neuronów lustrzanych, zajmujących się nie tylko naśladowaniem czynności innych osób, ale również odczytywaniem ich zamiarów, wyciąganiem wniosków co do konsekwencji społecznych tego, co robi dana osoba oraz odczytywaniem jej emocji. Kiedy ochotnicy badani za pomocą fMRI oglądali nagrania wideo pokazujących, jak ktoś się uśmiecha albo robi nachmurzoną minę, większość pobudzonych obszarów mózgów osób oglądających była identyczna z obszarami aktywnymi u osób pokazujących te emocje, chociaż nie w stopniu maksymalnym. To neurony lustrzane odpowiedzialne są za to, że emocje są zaraźliwe, to one pozwalają przepłynąć przez nas uczuciom, których ekspresji jesteśmy świadkami. Pomagają nam znaleźć się na tej samej fali i zauważyć, co się dzieje. „Czujemy” drugą osobę w najszerszym znaczeniu tego słowa: wyczuwając jej emocje, jej ruchy, jej doznania, kiedy powstają w nas ich imitacje. Czyjś dobry (lub zły) humor może stać się naszym własnym dobrym (lub złym) humorem. Radość, ból, strach czy wstręt innego człowieka może wywołać w nas samych radość, ból, strach czy wstręt. Eksperyment przeprowadzony na uniwersytecie Uppsala w Szwecji pokazał, że gotowość do spontanicznego odzwierciedlania wyrazu twarzy innego człowieka wymyka się naszej świadomej kontroli. Zachowania odzwierciedlające można wywołać nawet wtedy, gdy to, na co reagujemy, nie zostało świadomie spostrzeżone (nierzadko właśnie wtedy cały mechanizm działa jeszcze sprawniej). Mimika, spojrzenia, gesty i sposoby zachowania spostrzegane
u innych pełnią jeszcze drugą rolę: prowadzą bowiem do przeświadczenia na temat tego, czego możemy się spodziewać w dalszym przebiegu zdarzeń. Bez intuicyjnej pewności na temat tego, co zaraz przyniesie dana sytuacja, współżycie ludzi byłoby praktycznie nie do pomyślenia. Czemu jesteśmy w stanie wyczuć niewypowiedziane    zakłócenia w związku partnerskim? Bez słów a czasami nawet wbrew temu co zostało powiedziane, rozpoznajemy zamiary lub życzenia innych.

Układ neuronów lustrzanych jest niezwykle prosty w obsłudze. Pracuje spontanicznie i przede wszystkim niezależnie od tego, czy korzystamy z naszych możliwości analitycznego myślenia. Neurony kierujące zachowaniami czyli neurony planujące działania są inteligentne. Mają do dyspozycji programy za pomocą których mogą przeprowadzać ukierunkowane czynności, Znają plan całego działania i mają zakodowany zarówno jego przebieg, jak i pożądany efekt końcowy. Bezpośrednio z nimi sąsiadują neurony ruchowe dowodzące mięśniami. Robią one to, co dyktują im programy neuronów planujących działania. Różnica czasowa zanim wkroczą do akcji neurony ruchowe wynosi między 100 a 200 milisekund. Jednak nie każdej aktywacji neuronów planujących działania towarzyszą faktyczne działania neuronów ruchowych. Możliwe jest pozostanie tylko przy wyobrażeniu lub rozmyślaniach o działaniu. Ale prawdą jest też, że działania, które często pojawiają się w naszym umyśle jako wyobrażenia, mają większą szansę na realizację niż tylko takie, które nie istniały wcześniej nawet w postaci myśli. Neurony lustrzane rezonują nawet wtedy, gdy usłyszany zostaje dźwięk lub w przypadku człowieka rozmowę lub tylko jej fragment. Neurony uaktywniają się również w człowieku wtedy, gdy wyobrazi sobie obraz lub czynność. Wszystko, co człowiek obserwuje jest zapisane na wewnętrznej neurobiologicznej klawiaturze w czasie rzeczywistym, powstaje coś w rodzaju symulacji wewnętrznej. Zakodowane w neuronach planujących działania programy są sekwencjami opartymi na całości dotychczasowych doświadczeń jednostki. Intuicyjne przeczucie może powstać w umyśle człowieka bez docierania do jego świadomości na skutek wrażeń podprogowych. Ludzie pozostający ze sobą w bliskich związkach emocjonalnych znają swoje „kursy”. W związku z tym także wtedy, gdy ukochany człowiek znajduje się w oddalonym miejscu, nasz mózg zaopatruje nas w intuicyjne przeświadczenia na temat tego, co może w danej chwili robić. Zarówno intuicja jak i racjonalna analiza nie mogą się jednak wzajemnie zastąpić. Oba rodzaje pozyskiwania informacji powinny być  stosowane łącznie. Prawdopodobieństwo, że daną sytuację oceniliśmy właściwie jest najwyższe wtedy, kiedy za pomocą intuicji i krytycznego myślenia dojdziemy do podobnych wniosków. Badania pokazują, że strach, napięcie i stres w ogromnym stopniu redukują ilość sygnałów generowanych przez neurony lustrzane. Ograniczona zostaje zdolność wczucia się, zrozumienia innych
i spostrzegania subtelnych sygnałów a także zdolność uczenia się. Zahamowanie układu lustrzanego poprze stres jest możliwym wyjaśnieniem, dlaczego intuicyjne reakcje
w warunkach silnego obciążenia psychicznego i paniki są nieracjonalne i nierzadko prowadzą do pogorszenia i tak złej sytuacji. Jeśli obserwowane działanie jest czymś, z czym obserwator się jeszcze nie spotkał, na przykład z czynem
o niespotykanej dotychczas brutalności, to działanie to zostaje włączone jako kolejny- potencjalny- program do repertuaru komórek nerwowych kierujących naszymi działaniami. Nie ma przy tym znaczenia, czy takie działanie było „tylko” obserwowane, czy padliśmy jego ofiarą. W obu przypadkach wchodzi do zbioru programów działania zawartych w korze przedruchowej. Ponadto w eksperymentach prowadzonych za pomocą różnorodnych metod udało się w sposób nie budzący wątpliwości wykazać, że w sytuacji w której osoba badana obserwuje kogoś wykonującego ręką określone działanie, które ona ma jednocześnie wykonać, obniża się neurologiczny próg dla podjęcia tego działania.

Głównym ośrodkiem emocjonalnym mózgu jest zakręt obręczy
i neurony lustrzane są odpowiedzialne za współczucie i empatię. W badaniu zadawano ból partnerom a obserwujące to badanie osoba badana sama doświadczała bólu obserwowanego
u partnera. Jeśli doświadczamy uczuć innego człowieka, to nasze własne sieci komórek nerwowych dostrajają się do niego, czyli współbrzmią, a to pozwała na pojawienie się w naszym doświadczeniu umysłowym uczuć innego człowieka, dzięki temu może rozpocząć się spontaniczna komunikacja. Kłopoty pojawiają dopiero wtedy, kiedy tracimy zdolność wytworzenia teorii umysłu (umiejętność szybkiego rozpoznawania, co dzieje się z drugim człowiekiem). Dopuszczanie do tego, by w nas samych pojawiły się odzwierciedlenia innych ludzi, byśmy współodczuwali ich poglądy i doznania, zdają się być nagradzane sympatią. Badania pokazują, że odczuwamy sympatię przede wszystkim do osób, które potrafią adekwatnie odzwierciedlać. Spontaniczne przechodzenie do wspólnego punktu koncentracji uwagi, nazwane wspólną uwagą, jest nieustającym, codziennym zjawiskiem, któremu praktycznie nie można się oprzeć. W dodatku należy do najważniejszych warunków wytworzenia więzi emocjonalnej. Udane relacje odzwierciedlania i powstające na tej podstawie uczucie więzi prowadzą także do uwolnienia endogennych opioidów. Dlatego międzyludzkie wsparcie ułatwia znoszenie bólu, a także dowodzi, że jesteśmy neurobiologicznie zaprogramowani na tworzenie więzi. Obserwacja i naśladowanie sposobu, w jaki ludzie odnoszą się do siebie i w jaki posługują się otaczającymi ich przedmiotami prowadzi do powstania nowych połączeń między komórkami nerwowymi. Cały inwentarz działań
i interakcji, który urzeczywistniony we wspólnocie społecznej przechowujemy w neurobiologicznej postaci układu lustrzanego, musi być nieustannie, przez całe życie- najpierw w zabawie, później poprzez różne formy wymiany kulturalnej- przeżywany
i odgrywany. Sieci komórek nerwowych, za pomocą których przetwarzamy określone spostrzeżenia intensyfikują wzajemne połączenia, jeśli dany sygnał do nich często dociera. Analogicznie, w sytuacji, w której dany sygnał jest przez dłuższy czas nieobecny, synapsy zanikają. Pary, których miłość gdzieś umknęła, rzucają się w oczy brakiem zachowań odzwierciedlających. Klasyczną odznaką jest brak wspólnej uwagi - zainteresowanie jednego z partnerów kieruje się spontanicznie na określony punkt, u drugiego z partnerów nie dzieje się w tym czasie nic. Tam, gdzie regularnie nie pojawia się wspólna uwaga, zanikł kontakt emocjonalny. Na końcu miłości pojawia się mowa ciała typowa dla zakończenia kontaktu, który można zauważyć nawet u małpy. Systematyczne odtrącanie społeczne jest przewlekłym stresem biologicznym, który prowadzi do choroby i samozagłady. Podwyższona koncentracja neuroprzekaźników, takich jak glutanat czy kortyzol, może spowodować śmierć neuronów.

Dzięki temu, że codziennie, spontanicznie i mimowolnie, bez namysłu i nieustannie posługujemy się pojedynczymi odzwierciedleniami dalszy rozwój sytuacji, w których się znajdujemy staje się dla nas zrozumiały, a zachowania otaczających nas osób obliczalne. Przewidywalność
i obliczalność są podstawą tego, co nazywamy zaufaniem.

 

 

Źródło:

Daniel Goleman, Neurony, które łączą ludzi, w: Charaktery, GWP Maj 2007

Joachim Bauer, Empatia. Co potrafią neurony lustrzane, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008

 

powrót

 

 

 

 

Mózg i umysł

 

 

Mózg żąda, aby to co dochodzi do jego świadomości było spójne, miało kształt i swoją przyczynę. Ponieważ nie wszystko jest jasne i logiczne mózg fabularyzuje, konfabuluje, tworzy różnego rodzaju interpretacje i wierzenia, które przyjmuje za prawdę obiektywną. Mechanizm ten nazywa się lewopółkulowym interpretatorem świata. Mózg i umysł są aspektami tej samej monety. Zabiegami czysto psychicznymi zmieniamy materię mózgu, na przykład proces uczenia się czy psychoterapia fizycznie zmieniają mózg. Pewne synapsy ulegają fizycznym przemianom, zwiększa się ilość neuroprzekaźnika, połączenia synaptyczne ulegają wzmocnieniu. Podejmowanie często jakiegoś zachowania prowadzi do wzmocnienia tych połączeń i większej gratyfikacji lub w przypadku ciągłego dystresu do patologii. Mózg wyuczonego osobnika ma większy hipokamp niż mózg niewyuczonego. Badania pokazały, że mózg przeciętnego taksówkarza londyńskiego ma większy hipokamp niż mózg przeciętnego londyńczyka, bowiem taksówkarz stale rozwija swoją pamięć przestrzenną.

Inną wciąż zaskakującą sprawą jest silny wpływ mózgu na ciało. Znane są przypadki całkowitego osiwienia kogoś podczas jednej nocy na skutek silnego stresu czy traumy. U niektórych osób zespół stresu pourazowego rozwija się łatwo, inne osoby bez uszczerbku przechodzą przez podobne urazy.

W badaniach nad mózgiem zaobserwowano, że mózg podejmował czynności zmierzające do działania na 7-8 sekund wcześniej zanim badany zdecydował się na określone działanie. Jak sądzi prof. J. Vetulani (jestem tego samego zdania) że przedświadome wybory mózgu zależą od naszej osobowości, od tego jak zostaliśmy ukształtowani, wychowani, od spuścizny genetycznej. Czasem może uzdrowić silny szok, bo ułomności związane z blokadą neuronalną bywają odwracalne. Odblokowanie może nastąpić w wyniku silnej wiary
w możliwość odzyskania zdrowia, a także w wyniku silnego stresu. Należy też podkreślić, że neurogeneza jest możliwa
w każdym wieku jest więc możliwe budowanie nowych połączeń z pominięciem uszkodzonych. Aby umysł mógł sprawnie funkcjonować nieodzownym warunkiem jest sieć neuronalna
w mózgu. Im gęściejsze „upakowanie” tym wydajniejsza praca.

 

Źródło:

Wywiad z prof. J. Vetulanim, Domniemane czy prawdziwe,w: Charaktery, GWP 12 2008

 

powrót

 

 

 

 

Podstawowe tematy relacyjne poszczególnych emocji.

 

 

Duma

Podbudowanie poczucia własnej wartości dzięki dokonaniom i osiągnięciu cenionego obiektu (samodzielnie lub przez kogoś, z kim się utożsamiamy)

Gniew

Zniewaga pomniejszająca „ja” i „moje”

Lęk

Stanie w obliczu niepewnego zagrożenia egzystencjalnego

Miłość

Pozostawanie w związku z inną osobą lub takie pragnienie, zwykle, choć niekoniecznie, odwzajemnione

Nadzieja

Obawa, że będzie gorzej, i pragnienie, by było lepiej

Poczucie winy

Złamanie nakazu moralnego

Smutek

Doświadczenie nieodwracalnej straty

Strach

Konkretne i zniewalające zagrożenie fizyczne

Szczęście

Dokonywanie postępów w osiąganiu jakiegoś celu

Ulga

Zanik stresującej niezgodności między rzeczywistym
a pożądanym stanem rzeczy

Współczucie

Poruszenie z powodu cudzego cierpienia i pragnienie niesienia pomocy

Wstręt

(metaforycznie) Bliskość lub wchłonięcie odstręczającego obiektu lub idei

Wstyd

Wypaść poniżej osobistego ideału

Zawiść

Pragnienie posiadania tego, co ma ktoś inny

Zazdrość

Niechęć do osoby trzeciej z powodu szkodzenia przez nią naszej relacji z inną osobą

 

Źródło:

P. Ekman i R. J. Davidson, Natura emocji, GWP 1999, Gdańsk

 

powrót

 

 

 


 

Wpływ emocji na pamięć.

 

 

Podstawową tezą teorii uczenia się jest założenie, że proces ten wzbudzany jest porażką. Jeśli wydarzenia nie przebiegają
w oczekiwany sposób, musimy uczyć się dalej, by dostosować nasze oczekiwania do zmienionej rzeczywistości. Kiedy plan działania zostaje zablokowany budzi to frustrację lub zdenerwowanie mobilizujące uwagę i proces uczenia się i te zdarzenia zostają lepiej zapamiętane. Po drugie człowiek zwraca uwagę na te cechy otoczenia, które ocenia jako ważne na przykład pozwalające przewidywać porażkę, co sprzyja lepszemu zapamiętaniu tych cech. Po trzecie, zaleganie pobudzenia emocjonalnego powoduje wielokrotne przetwarzanie informacji na temat zdarzeń uważanych za przyczynowo powiązane z reakcją emocjonalną. Wszystkie te czynniki ułatwiają zapamiętanie emocjonalnie istotnego materiału.

Na założeniu, że pobudzenie emocjonalne ukierunkowuje uwagę, opiera się także ciąg badań nad zjawiskiem zgodności
z nastrojem w uczeniu się i poznaniu. Tak więc przyjemne bodźce: słowa, opisy, obrazy, ludzie, muzyka są przez szczęśliwe osoby uważane za przyjemniejsze i silniej przyciągają ich uwagę, a w konsekwencji bodźce takie są głębiej przetwarzane i lepiej zapamiętane. Natomiast osoby smutne lepiej zapamiętują bodźce o przeciwnej naturze. Tak więc materiał zgodny emocjonalnie z nastrojem wywołuje z pamięci więcej skojarzeń w momencie jego przetwarzania, dzięki czemu przetwarzanie to owocuje silniejszym osadzeniem go w pamięci. Materiał wyuczony w jakimś stanie emocjonalnym jest lepiej przypominany, kiedy człowiek znajdzie się w tym samym stanie. Kiedy działania prowadzą do wyników ocenianych jako osiągnięcie, doświadczamy pozytywnych emocji takich, jak przyjemność, duma czy radość. Natomiast zdarzenia interpretowane jako utrudniające realizację planów prowadzą do negatywnych emocji smutku, strachu czy gniewu. Czyli oddziaływanie emocji na pamięć jest zapośredniczone jej wpływem na uwagę. Im silniejsza uwaga tym głębszy zapis pamięciowy, na który mają wpływ emocje.

Źródło:

P. Ekman i R. J. Davidson, Natura emocji, GWP Gdańsk 1999

 

powrót

 

 


 

 

Nisko i wysokoreaktywni.

 

 

Reaktywność jest cechą przejawiającą się we względnie stałej
i charakterystycznej dla człowieka intensywności reakcji. Niskoreaktywni charakteryzują się obniżoną wrażliwością
i wysoką wydolnością. Mają wyższą odporność, mechanizm fizjologiczny tłumi stymulację. Wysokorektywni mają wysoką wrażliwość i obniżoną wydolność. Mechanizm fizjologiczny wzmacnia stymulację. Dane wskazują na interesującą możliwość, że różnice indywidualne pod względem asymetrycznych wzorców pobudzenia okolic przednich płata czołowego wiążą się z tendencjami do określonego reagowania emocjonalnego. Zakłada się, że lewy obszar przedni jest wyspecjalizowany w emocjach związanych z tendencją do zbliżania się, podczas gdy prawy obszar przedni, w emocjach związanych z tendencją do unikania. Na przykład osoby
z obniżoną aktywacją przedniej części lewego płata czołowego cechować się będą względnie słabym pobudzeniem systemu zbliżania się, a w konsekwencji- szczególną podatnością na smutek i depresję. I osoby z nasiloną aktywacją prawego obszaru przedniego cechować się będą także względnie silnym pobudzeniem systemu unikania, a w konsekwencji będą szczególnie podatne na emocje i zespoły psychopatologiczne,
w które uwikłany jest ten system (strach i nerwica lękowa). Natomiast osoby z nasiloną aktywacją lewego obszaru przedniego cechują się nasiloną aktywacją systemu zbliżania, dzięki czemu dobrze dają sobie radę ze stresem i mają skłonność do emocji pozytywnych. W szczególności, osoby
o przewadze pobudzenia prawostronnego okazały się reagować silniejszym spadkiem aktywności białych krwinek w odpowiedzi na pojawienie się stresorów zarówno naturalnych, jak
i manipulowanych eksperymentalnie. Osoby z przewagą aktywacji prawostronnej cechują się silniejszą dyspozycją do afektu negatywnego, silniej reagują emocjami negatywnymi na fragmenty filmów wzbudzających te emocje oraz cechują się osłabioną aktywnością cytotoksycznych krwinek białych
w porównaniu z osobami o przewadze aktywności lewostronnej.

W badaniach J. Kagana i współpracowników za pomocą strukturalnego i funkcjonalnego rezonansu magnetycznego badano osiemnastolatków, którzy w wieku czterech miesięcy zostali zakwalifikowani na podstawie reakcji na nieznane zdarzenia, jako wysoko lub niskoreaktywni. Osoby wysokoreaktywne były w dzieciństwie nieśmiałe i bojaźliwe, prezentowały oznaki większej pobudliwości ciała migdałowatego. Natomiast niskoreaktywne były śmiałe
i towarzyskie. W wieku 18 lat obie grupy różnią się w dwóch obszarach. Wysokoreaktywni badani mają grubszą korę mózgową w niewielkim obszarze w przyśrodkowej ścianie kory przedczołowej w prawej półkuli. Osoby niskoreaktywne mają
z kolei grubszą korę mózgową w brzusznej części okolicy oczodołowo-czołowej w korze przedczołowej lewej półkuli. I po drugie u wysokoreaktywnych obserwuje się większy napływ krwi do ciała migdałowatego podczas oglądania nieznanych twarzy. Występuje szybszy czas reakcji jadra migdałowatego na nieznane, nieoczekiwane zdarzenia. Najważniejszym czynnikiem charakterystycznym dla obu aktywności jest ruchliwość, czyli zdolność przechodzenia z jednej reakcji w drugą (czynnik wyższego rzędu). Elementy składowe czasowej charakterystyki zachowania to utrzymanie się reakcji, powtarzanie, trwałość, szybkość i tempo.

Ponadto różnicowanie ludzi ze względu na fizjologiczne wskaźniki aktywności mózgu pozwała stwierdzić istnienie różnic między nimi pod względem dyspozycji afektywnych i reagowania emocjonalnego na pojawiające się w otoczeniu bodźce. Dane te dowodzą sensowności klasyfikowania osób na wymiarze rozciągającym się od afektu negatywnego (związanego
z wycofywaniem się) do afektu pozytywnego (związanego za zbliżaniem się. Depue i współpracownicy stwierdzili znaczne różnice indywidualne w funkcjonowaniu dopaminy, której wydzielanie zachodzi głównie w korze przedczołowej. Stwierdzono znaczną korelację pomiędzy dyspozycyjną skłonnością do przeżywania afektu pozytywnego a pewnymi pośrednimi wskaźnikami poziomu dopaminy. Możliwe, że istnieje asymetryczny rozkład receptorów dopaminy i ich związku z tendencją do przeżywania afektów pozytywnych.

Źródło:

P. Ekman i R. J. Davidson, Natura emocji, GWP Gdańsk 1999

Nieśmiałe mózgi, Charaktery nr 4 2009 r.

 

powrót

 

 


 

 

Wypalenie zawodowe

 

Najszerzej stosowaną w badaniach nad wypaleniem zawodowym jest definicja Maslach, Jackson. Definiuje ona wypalenie jako psychologiczny zespół wyczerpania emocjonalnego, depersonalizacji oraz obniżonego poczucia dokonań osobistych, które może wystąpić u osób, pracujących z innymi ludźmi w pewien określony sposób. Wyczerpanie emocjonalne odnosi się do poczucia danej osoby, że jest nadmiernie obciążona emocjonalnie, a jej zasoby emocji zostały w znacznym stopniu uszczuplone. Depersonalizacja dotyczy negatywnego, bezdusznego lub zbyt obojętnego reagowania na innych ludzi, którzy zwykle są odbiorcami usług danej osoby lub przedmiotem opieki z jej strony. Obniżone poczucie dokonań osobistych odnosi się do spadku poczucia własnej kompetencji i sukcesów w pracy. Freudenberg położył szczególny nacisk na rolę, jaką w wypaleniu odrywa wyczerpanie. Określił wypalenie jako krańcowy stan wyczerpania, spowodowany nadmiernym zapotrzebowaniem na energię i wszelkie jej zasoby, jakimi dysponuje jednostka. W perspektywie egzystencjalnej wypalenie jest opisane jako wynik procesu utraty złudzeń, który zwykle występuje u osób o wysokim poziomie motywacji. Osoba identyfikuje się emocjonalnie pracą, tak, że sukces w pracy jest równoznaczny z sukcesem osobistym, a niepowodzenie w pracy z osobistą porażką. Wypalenie występuje u ludzi, którzy zaczęli pracować w swych zawodach z oczekiwaniem, że będą czerpać z tej pracy poczucie sensu życia. Sukces dostarcza poczucia egzystencjalnego znaczenia, co z kolei wzmacnia pierwotną motywację do pracy. Ta pętla dodatniego sprzężenia zwrotnego może być podtrzymywana bez końca, dopóki dana osoba ma poczucie, że stoi przed poważnymi wyzwaniami, jest wspierana i odnosi sukcesy w pracy. Kiedy te same silnie motywowane osoby wchodzą w stresujące środowisko pracy, w którym przeszkody i niemożliwy do zredukowania stres są maksymalne, natomiast nagrody, wsparcie i wyzwania minimalne nie mogąc osiągnąć celów wypalają się.

Wśród uwarunkowań usposabiających do wypalenia u nauczycieli znalazły się: poziom przeżywanego stresu, ocena w kategoriach zagrożenia, mechanizm unikania trudności i nieracjonalne przekonania zawodowe. Aby nie dochodziło do wypalenia badania pokazują, że należy z dużym wyprzedzeniem inwestować w odpowiednie kształcenie i przygotowanie nauczycieli do zawodu. Do zasobów przedmiotowych należą nie tylko kompetencje dydaktyczne  wykładanych przedmiotów, ale także kompetencje społeczne, interpersonalne, wychowawcze i radzenia sobie ze stresem zawodowym. Dane sugerują, że zaangażowanie, któremu towarzyszy pozytywny afirmujący stosunek do życia i pracy, jest czynnikiem naturalnie uodparniającym na wypalenie.

Wypalenie dotyka również pracowników służy zdrowia. Badania lekarzy ogólnych potwierdziły, że nacechowane emocjonalnie relacje z pacjentami są kluczem do zrozumienia wypalenia zawodowego. Oczekiwania pacjentów czy ich destrukcyjne zachowania mają negatywny wpływ na poziom satysfakcji z pracy i zdrowia psychicznego brytyjskich lekarzy. Roter i Hall udowodnili, że zachowanie jakie pacjent przejawia wobec lekarza jest reakcją na postawę lekarza w stosunku do pacjenta. Negatywna i pełna dystansu postawa wypalonego zawodowo lekarza wobec pacjentów wzmacnia nie tylko odczuwane przez niego poczucia bycia nękanym, ale i rzeczywiste roszczeniowe zachowanie pacjentów. (negatywne sprzężenie zwrotne).Ponadto lekarze, którzy byli nękani przez pacjentów otrzymywali mniej wsparcia społecznego. Wyniki potwierdzają  negatywną korelację pomiędzy wsparciem społecznym a wypaleniem.. Zgodnie z teorią zasobów (Hobfoll) zasoby mają tendencję do zasilania innych zasobów- „spirala osiągnięć”, zaś brak zasobów prowadzi do  dalszego ich uszczuplania „spirala strat” Aby zmniejszyć stopień wypalenia u lekarzy należy zapewnić im środki do odzyskania równowagi w relacji lekarz-pacjent. Można to osiągnąć ucząc lekarzy ogólnych postawy „zdystansowanej troski”

W grupie zawodowej pielęgniarek istotnymi czynnikami podnoszącymi obciążenie psychiczne okazało się stosowanie mechanizmu kontroli przez unikanie oraz tendencja do oceniania zdarzeń w kategoriach straty lub zagrożenia. Kontrola przez unikanie jest uruchamiana, gdy zdarzenia są negatywnie interpretowane i oceniane i gdy towarzyszy temu przekonanie, że  ma się dość sił, by ich uniknąć W pracy pielęgniarskiej oczekiwanie, że ze strony otoczenia, tzn. od współpracowników i pacjentów, napływać będą negatywne bodźce, może wprost prowadzić do zniechęcenia i wyczerpania, unikania kontaktu z ludźmi będącymi źródłem tej stymulacji i do poczucia braku sukcesu, czyli do wypalenia. Stan ten jest też wynikiem braku rozeznania w swojej sytuacji oraz braku wglądu we własne potrzeby, motywy i dążenia. W toku kształcenia powinny być przedstawiane przykłady pozytywnego wartościowania doświadczeń, stanowiące element składowy utrzymywania (cierpliwość) działający jak bufor wypalenia zawodowego pielęgniarek.

Pozytywną informacją jest wiedza, że proces wypalenia nawet, gdy się już rozpocznął może zostać przerwany w różnych momentach np. przez ponowną afirmację celów osobistych lub specyficznych dla grupy. Po ustaleniu związku między stresorami a celami występują oznaki ulgi, którą można wykorzystać do produkowania za pomocą „burzy mózgów” twórczych pomysłów, jak zmienić środowisko pracy czy własne nierealistyczne oczekiwania. Aby uniknąć wypalenia trzeba czuć, że jest się skutecznym w osiąganiu ważnych celów zawodowych. Człowiek zdolny do swobodnej, autonomicznej konfrontacji z trudnościami ma przekonania realistyczne, racjonalne, towarzyszy im refleksyjność i dominowanie pozytywnych doświadczeń (tendencja do pozytywnego wartościowania zdarzeń).  Pozytywna strategia radzenia sobie  z wypaleniem zawodowym  trening relaksacyjny (ćwiczenia izometryczne- napięcie mięśni, utrzymanie przez 6 sek i rozluźnienie-powtarzaj 10x), trening radzenia sobie ze stresem- dydaktyczny i poznawczy, trening umiejętności interpersonalnych (doradzanie zamiast pomagania). Ryzyku tego niekorzystnego zjawiska, jakim jest wypalenie można przeciwdziałać stosując strategie pozytywne (poprzez wzmacnianie zasobów) i negatywne (wyeliminowanie uciążliwości zawodowych, zwłaszcza pochodzenia makrospołecznego - niskie zarobki, niski status społeczny, braki materialne i organizacyjne). Stres można także obniżać poprzez właściwy wypoczynek i odnowę psychofizyczną oraz kreatywne spędzanie wolnego czasu i pielęgnowanie zainteresowań pozazawodowych.

Źródło:

Helena Sęk, Wypalenie zawodowe, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2009

powrót

 

 

 

 

Uczenie się i pamięć.

 

 

Przez uczenie się rozumie się proces prowadzący do zmian w zachowaniu osobnika na podstawie indywidualnego doświadczenia, które powstają przy udziale CNS, warunkując odpowiednie przystosowanie do środowiska. Uczenie się jest wynikiem plastycznych właściwości układu nerwowego, czyli zdolności tworzenia i przechowywania śladów pamięciowych. Może ono być obowiązkowe, i dotyczyć rzeczy, których osobnik danego gatunku musi się nauczyć, lub fakultatywne, zależne od sytuacji, w której osobnik przypadkowo się znajduje. Uczenie może być percepcyjne, będące wynikiem  działania bodźców i doznawanych wrażeń i osiągane przez naśladowanie innych osobników oraz powstające w drodze metody prób i błędów. Proces uczenia ujmuje się z punktu widzenia aktywności neuronalnej    różnych części i ośrodków CNS, zwłaszcza kory mózgowej, wzgórza, układu limbicznego i układu siatkowatego.
 

             Zgodnie z koncepcją rewerberacyjną Hebba uczenie się i pamięć związane są ze zmianami strukturalnymi w obrębie sieci neuronów, po których krążą impulsy powstałe w wyniku uaktywnienia przez bodźce środowiskowe receptorów na obwodzie. Krążące impulsy powodują zmiany, prawdopodobnie w zakończeniach synaptycznych albo o charakterze śladów nietrwałych, czyli czynnościowych albo trwałych, czyli strukturalnych. Do prawidłowego wytworzenia śladów pamięciowych, będących podstawą myślenia, konieczny jest pewien poziom „wzbudzenia” kory, który zależy od aktywności układu siatkowatego. Przy optymalnym wzbudzeniu kory zmiany w synapsach są tym większe, im dłużej krążą impulsy po zamkniętych sieciach i obwodach neuronalnych.
 

            Podobnie Eccles uważa, że uczenie związane jest ze zmianami strukturalnymi w obrębie elementów przed- i postsynaptycznych w korze mózgowej i hipokampie. Impulsy przechodzące wielokrotnie przez te same synapsy wywołują większe gromadzenie i uwalnianie mediatora chemicznego z zakończeń synaptycznych, a ponadto prowadzą do zwiększenia liczby tych synaps. Umożliwia to łatwiejsze przechodzenie następnych impulsów przez synapsy i prowadzi do zmian początkowo czynnościowych, a potem strukturalnych w zakończeniach synaptycznych. Zdolność uczenia zależy do subtelnych właściwości plastycznych układu nerwowego, a jego podstawą jest zapamiętywanie, czyli magazynowanie informacji. Uczenie nie byłoby możliwe bez zdolności gromadzenia i odtwarzania informacji zmagazynowanych w strukturach CNS. Mechanizmy uczenia się i zapamiętywania są funkcją głównie kory mózgowej, w której znajduje się około (3x109) neuronów. Przyjmuje się, że do przechowywania 1 bitu informacji potrzeba około 10 neuronów, czyli pojemność magazynów informacji mózgu wynosi około 3x108 bitów. Jeżeli założyć, że w ciągu 1 s percepcji podlega około 20 bitów, to w ciągu 70 lat życia, czuwając przeciętnie 16h na dobę, percypujemy około 300 miliardów bitów, czyli 100 razy więcej niż zdolny jest zgromadzić nasz magazyn pamięciowy mózgu. Zatem około 99% informacji, jakie docierają do naszej świadomości i pamięci świeżej, musi zostać wyeliminowanych z mózgu, czyli ulega zapomnieniu, a tylko 1% percypowanych wrażeń może trafić do pamięci trwałej. Podstawową cechą pamięci jest zdolność wyboru i magazynowania potrzebnych informacji i zapominania zbędnych. Chroni to mózg przed „zalewem” niepotrzebnych informacji docierających z narządów zmysłowych do naszej świadomości. Aby forma kształcenia była wydajna nie powinno się przekraczać 20 bitów/s ponieważ może to utrudniać percepcję i proces zapamiętywania.

Drugą cechą pamięci jest to, że łatwiej zapamiętuje się proste niż złożone informacje. Pamięć ludzka utrwala tylko niektóre informacje a zatem podstawową zasadą pamięci jest gromadzenie nie tyle detali i poszczególnych słów lub zdań, ile raczej pewnych uogólnień. Przy odtwarzaniu z pamięci działa odwrotny mechanizm: najpierw przypominamy koncepcję, a dopiero potem zostają uruchomione ośrodki mowy dostarczające niezbędnych słów i zdań do jego ekspresji. Tak więc człowiek posiada zdolność do wyrażania słownego abstraktu i konkretnych idei oraz magazynowania pamięciowego’ niesłownych” informacji. (nie wyklucza to gromadzenia materiału także słownego, jako dodatkowego mechanizmu zapamiętywania).

 

            U podstaw pamięci leżą procesy nerwowe umożliwiające:
 

  1. powstawanie śladu pamięciowego, czyli zapamiętywanie,
  2. przechowywanie śladu pamięciowego, czyli pamiętanie wrażeń,
  3. odtwarzanie zakodowanego śladu pamięciowego, czyli przypominanie.

 

            Proces zapamiętywania przebiega etapami i najogólniej wyróżnia się pamięć świeżą, krótkotrwałą, powstała pod wpływem bodźców i wrażeń zmysłowych i pamięć trwała, utrzymującą się długotrwale. Proces zamiany pamięci świeżej w trwałą nosi nazwę konsolidacji pamięci. W pamięci świeżej można wyróżnić pamięć sensoryczną, trwającą krócej niż 1s związaną z utrzymywaniem się analizatorze śladu po zadziałaniu bodźca oraz pamięć krótkotrwała (np. zapamiętanie numeru telefonu na czas niezbędny do jego „wykręcenia” lub do ustalenia planu działania), utrzymującą się tak długo, jak długo krążą impulsy nerwowe pomiędzy polami czuciowymi i kojarzeniowymi kory mózgowej. Informacje pamięci świeżej zostają niemal całkowicie zapomniane, chyba, że zostaną wprowadzone na drodze ćwiczeń do pierwszego etapu pamięci trwałej, tzw. Pamięci pierwotnej. To przenoszenie informacji z pamięci sensorycznej do pierwotnej wymaga werbalizacji i pewnego czasu, zwykle kilka sekund, po czym dochodzi albo do zapomnienia tych informacji, albo do gromadzenia w kolejnym etapie konsolidacji pamięciowej tzw. Pamięci wtórnej, która może trwać od kilku minut do kilku lat. Konsolidacja pamięci w postaci pamięci wtórnej na drodze ćwiczenia może osiągnąć następny etap, czyli tzw. Pamięć trzeciorzędową, która utrzymuje się przez całe życie. Ta konsolidacja pamięci zachodzi w czasie krążenia impulsów pomiędzy strukturami podkorowymi i korowymi i wówczas dochodzi do utrwalenia wzorców aktywności w synapsach komórek nerwowych kory mózgu, szczególnie w płatach skroniowych. Przerwanie połączeń korowo-podkorowych przez obustronne usunięcie hipokampa u ludzi uniemożliwia wprowadzenie informacji do pamięci trwałej. Najczęściej jednak informacje zgromadzone w pamięci wtórnej ulegają zapomnieniu na skutek zakłóceń w procesie uczenia się przez inne wiadomości nabyte przedtem lub potem. Proces trwałego zapamiętywania pozostawia trwałe ślady pamięciowe tzw. Engramy w neuronach, prawdopodobnie w obrębie synaps. Utrzymują się one do końca życia i to oddzielnie w każdej półkuli mózgowej.

 

            Istnieje kilka hipotez pamięci trwałej, które postulują jeden lub więcej poniższych mechanizmów:
 

  1. zwiększenie ilości mediatora zgromadzonego w synapsach sieci wieloneuronowych, po których krążą impulsacje związane z zapamiętywaniem;
  2. powstawanie nowych połączeń pomiędzy neuronami przewodzącymi krążące impulsy nerwowe
  3. zmiany w metabolizmie komórek, zwłaszcza w syntezie RNA, DNA i niektórych białek.
     

            Istotne jest, że ślady pamięciowe powstające pod wpływem bodźców i doznawanych wrażeń zmysłowych podlegają  transferowi, czyli przekazywaniu z jednej półkuli do drugiej za pośrednictwem włókien nerwowych biegnących w ciele modzelowatym i spoidle wielkim.

 

Źródło:

Stanisław Konturek, Fizjologia człowieka, t. IV, Neurofizjologia, Wydawnictwo UJ
 

powrót

 

 


 

 

 

Typologia Cloningera

 

 

 

 

Ludzie różnią się między sobą uwarunkowaniem genetycznym, jak i wpływem środowiska, w którym żyją. Są to czynniki wpływające na temperament i osobowość.

powrót

 

 

 

Stres a nasze zasoby

 

Stres to naturalny stan, który powstaje, gdy zderzają się wymagania sytuacji życiowych i nasze zasoby, którymi dysponujemy, żeby sobie z tymi wymaganiami radzić.

Zasoby to:

  1. umiejętność zachowania się w danej sytuacji (agresywnie, z lękiem czy spokojnie)
  2. jak myślimy o życiu: optymistycznie czy pesymistycznie (teoria spiskowa)
  3. jak traktujemy siebie i swoje ciało (szacunek)
  4. życzliwe relacje z gronem  zaprzyjaźnionych osób dających wsparcie w sytuacjach trudnych
  5. dbanie o zdrowie fizyczne a w konsekwencji o psychikę (umiarkowany wysiłek fizyczny podnosi ilość serotoniny a ćwiczenia izometryczne ilość noradrenaliny)

Jeżeli zasoby są niewystarczające pozostawanie w długotrwałym stresie może powodować choroby somatyczne i zaburzenia depresyjno-lękowe. (nadmiar kortyzolu prowadzi do lęku a także zabija neurony) Japońskie badania wykazały, że spacer w lesie zmniejsza o 10% ilość kortyzolu w organizmie . 

 

Źródło:

Wywiad z prof. J. Mellibrudą; Stres dobry, stres zły. Sygnały, w: Rzeczpospolita 16.04.2010

 

powrót